PODRÓŻE

Browar musi być dobry, a taki jest w Dobrym Browarze

Tytuł to typowe masło maślane, ale jak inaczej napisać, że w Dobrym Browarze jest…dobry browar? No właśnie…

Od niedawna na mapie Gniezna pojawiło się nowe miejsce. Wypijecie tam nie tylko ciekawe piwka, ale także zjecie bardzo dobre dania. Dobry Browar usytuowany jest na ul. Grzybowo 34, czyli nie znajduje się w ścisłym centrum, co dla niektórych może wydawać się dużym minusem. Ale do tego dojdziemy później.

Browarnia połączona jestem razem z restauracją. To bardzo dobra decyzja, bo właśnie tego oczekiwałam od tego miejsca. Menu raczej klasyczne pod piwko, ale w bardzo dobrym wydaniu. Skusiłam się na burgera, który był idealny – dobrze wysmażone mięso, do tego chrupiąca, duża bułka, a także ciekawie skomponowane dodatki. Byłam bardzo pozytywnie zaskoczona. W ofercie znajdziecie też inne propozycje, m.in. grillowaną karkówkę oraz chili con carne (wybaczcie, ale tylko tyle zapamiętałam z karty).

W kwestii piw… Znawcą nie jestem, w swoim towarzystwie mam więcej autorytetów, którzy mogliby lepiej merytorycznie się wypowiedzieć w tym temacie. Smakosz też ze mnie żaden, ale od czasu do czasu lubię wyskoczyć na piwko. Dlatego też nie widzę przeciwwskazań, by się wypowiedzieć w tym temacie. O zgrozo, co za nudny wstęp…

Na początek mojej przygody z tym miejscem zdecydowałam się na „deskę degustacyjną”, na której znajdowały się cztery różne rodzaje piw. Prawdopodobnie był to pils gnieźnieński, owsiane, pszeniczne oraz ciemne. Za tymi ostatni nie przepadam, więc nie wypowiem się pozytywnie, ale to wynika tylko i wyłącznie z mojego gustu. Za to najbardziej smakowało mi jasne, pszeniczne, bardzo lekkie i delikatne w smaku. Niemniej wybór jest spory, więc każdy z Was znajdzie coś dla siebie.

Wnętrze bardzo przypadło mi do gustu. Jest surowe, ale zarazem przytulne. Choć patrząc na to miejsce z kobiecego punktu widzenia, pobawiłabym się jeszcze światłem i teksturą, szczególnie na tzw. tarasie lub ogródku. Dobry Browarze, może warto pomyśleć o przytulnych lampkach, zapalanych wieczorami oraz o pufach z poduszkami i kocami? Wtedy będzie można tam spędzić całą noc!

Największym zaskoczeniem okazało się jednak zejście do toalety, obok której za szklaną ścianą i drzwiami znajdują się tanki. To rozwiązanie niesamowicie podnosi atrakcyjność tego miejsca.

Małym minusem okazało się długie oczekiwanie na kelnera wraz z menu, ale obsługa naprawiła swój błąd, przepraszając za niego i sprawnie mnie obsługując. Także wybaczam!

Na początku wspomniałam, że dla niektórych lokalizacja może być dużym minusem. Moim zdaniem w żaden sposób Dobry Browar na tym nie traci. Jeśli dalej utrzyma poziom lub nawet go podniesie, to warto będzie wybrać się na dłuższy spacer, by trafić do tak fajnego miejsca.

Ja trzymam kciuki, bo takich miejsc w Gnieźnie brakowało.

Wszystkie zdjęcia zostały wykonane telefonem. 

You Might Also Like