Czy jest coś lepszego latem niż jagodowy sernik na zimno? Cały rok czekałam na to, by móc przygotować ten deser! Jest lekki, delikatny i wyjątkowy- tak naprawdę tylko latem możemy przygotować takie cudo. Nieskromnie jestem dumna, bo nie spodziewałam się, że wyjdzie aż tak dobre!

Średnica tortownicy: 22 cm.

Potrzebujecie: 

  • 60 g biszkoptów okrągłych
  • 500 g sera wiaderkowego
  • 1 kubeczek śmietany kremówki 30% (200 ml)
  • 4 łyżeczki żelatyny
  • 1/3 szklanki przegotowanej, gorącej wody
  • 5 (niepełnych) łyżek cukru Diamant
  • 250 g jagód (do masy serowej)
  • 250 g jagód do dekoracji
  • 2 łyżeczki cukru zmielonego na cukier puder
  • 100 g czekolady białej
  • 50 g masła

Wykonanie:

  1. Żelatynę wsypać do szklanki i zalać wodą. Odstawić, by żelatyna napęczniała. Następnie zagrzać w mikrofali (na 1 minutę) i odstawić do ostudzenia.
  2. Jagody opłukać i wrzucić do misy blendera. Zmiksować na (w miarę) gładką masę.
  3. Ser przełożyć do miski. Dodać cukier. Zmiksować na gładką masę. Pod koniec miksowania wlać żelatynę. Jagody przelać przez sitko do masy serowej. Wymieszać.
  4. W osobnej misce ubić kremówkę i dodać do masy serowej. Całość wymieszać ręcznie.
  5. Biszkopty wyłożyć na dnie tortownicy.  Masę serową przelać na biszkopty. Wyrównać. Chłodzić w lodówce najlepiej przez całą noc.
  6. Czekoladę i masło rozpuścić w kąpieli wodnej. Kiedy już masa będzie dość płynna, wylać na sernik. Schować do lodówki na około 30 minut. Po tym czasie udekorować sernik jagodami. Oprószyć cukrem pudrem.

W wolnej chwili zapraszam także tutaj.

Przepis bierze udział w konkursie, trzymajcie kciuki! 🙂

 

Cukier z głową