LIFESTYLE

Jak zorganizować niepowtarzalny ślub?

Stwierdziłam, że początek roku to idealna pora, by napisać artykuł o tym, jak fajnie i przede wszystkim samemu zorganizować swój ślub. Uwierzcie, że nie potrzebujecie wedding plannera, czy konsultanta ślubnego, by uporać się z tym trudnym zadaniem. Potrzebna jest tylko dobra organizacja, czas, motywacja i przede wszystkim cirpliwość.

Ale od czego zacząć?

Kiedy wybieracie salę, zastanówcie się, co możecie z niej wycisnąć, bo oprócz dobrego jedzenia i lokalizacji, jej wystrój jest bardzo kluczowym aspektem. Ja osobiście nie wybrałam bardzo eleganckiej, wręcz balowej sali, ponieważ po głowie chodził mi klimat rustykalny. A taki w pięknej, eleganckiej sali nie miałby szans zaistnieć.

Zdecydujcie się na motyw przewodni

Jest to bardzo trudny wybór, który w moim przypadku zmieniał się kilkukrotnie. W końcu, całkowicie przypadkiem trafiło na gipsówki. Znalazłam zaproszenia, które tak mi się spodobały, że musiałam je mieć! A jednocześnie zainspirowały mnie do tego, by to właśnie kwiaty gipsówki były motywem przewodnim mojego wesela.

Kiedy wybrałam motyw przewodni było mi o wiele łatwiej dobrać resztę dekoracji oraz stworzyć w swojej głowie kompozycje kwiatowe na stoły. Z biegiem czasu do gipsówek doszły różowe goździki, ale także dużo zielonych liści.

Zaproszenia pochodzą ze strony Ślub i Papier

Wybierzcie swoje stroje do stylu wesela

Tak, brzmi abstrakcyjnie dla niektórych, ale to również ważny element całego wesela, a przede wszystkim jego spójności. Moim zdaniem śmiesznie wygląda panna młoda w tzw. księżniczkowej sukni, gdy sala jest udekorowana w stylu rustykalnym.

Jak to wyglądało u mnie? Swoją suknię szyłam. Od początku wiedziałam, jaki ma mieć kształt, kwestią wyboru była jedynie koronka oraz pozostałe detale. Była zwiewna, bez gorsetu, bardzo lekka, rustykalna.

fot. FotoStube

W przypadku męża – też nie wybraliśmy klasyki, bo jest ona nudna! Chcieliśmy, by wyróżniał się na tle innych mężczyzn na weselu i wyglądał wręcz lekko ekstrawagancko. Dlatego też wybraliśmy szary garnitur w kratę, zaś spodnie mocno zwężaliśmy, by były dość wąskie. Istotne były dla nas również detale. Co wybraliśmy? Żółte skarpetki, żółtą muchę w groszki oraz spinki do mankietów w kształcie szturmowców.

fot. FotoStube

Dokładnie zastanówcie się, jakie chcecie kwiatowe dekoracje

Wybór kwiatów jest bardzo ważnym elementem dekoracyjnym. Powinno być to spójne, a wybrany gatunek kwiatów powinien się powtarzać w kościele, na sali, ale także w bukiecie panny młodej. Uwierzcie, że goście docenią waszą konsekwencję i przemyślane wybory.

fot. FotoStube

Nie idź z menagerem sali na kompromisy

To jest Wasz dzień. Jeśli sala daje Wam możliwość tworzenia własnych dekoracji, wykorzystajcie to! Nie wybierajcie klasycznych opcji, które nie odzwierciedlają Waszego gustu i charakteru. Często to, co proponują jest… – umówmy się – obciachowe. Pokażcie podczas wesela swoją osobowość, nie bądźcie sztampowi. Naprawdę fajnie jest przygotować inne wesele niż wszyscy, a czasem niewiele do tego potrzeba.

O czym dokładnie mówię?

Ano między innymi o muzyce i ciekawych wstawkach podczas imprezy. Na moim weselu był DJ, który jest osobą otwartą na wiele propozycji. Poza tym, bardzo szybko zrozumiał i złapał nasz klimat.

Przygotowaliśmy listę zakazanych piosenek. Znalazły się tam wszystkie biesiadne i disco polo piosenki, a wśród nich „idziemy na jednego”. Tak, zakazliśmy puszczania weselnego klasyka. Alternatywą okazała się piosenka zespołu Poparzeni Kawą Trzy „Trzeba się napić” (posłuchajcie koniecznie). DJ szybko podchwycił temat i zamiast „idziemy na jednego, zapraszał gości do stołu fragmentem „Trzeba się napić”. Goście byli zaskoczeni, a po kolejnych odsłuchaniach, sami chodzili po sali i to śpiewali.

Innym elementem były famfary przy torcie oraz utwór na wejście młodej pary na salę. Wraz z mężem uwielbiamy soundtrack z Gwiezdnych Wojen. Stwierdziliśmy więc, że ten akcent musi pojawić sę na naszym weselu.

Pomyślcie o tym, bo może macie wspólne zainteresowania i będziecie mogli to wykorzystać na swoim weselu. Takie akcenty na pewno dodają wyjątkowości i są miłym zaskoczeniem dla gości.

A na koniec mała, słodka inspiracja – Candy Bar, który świetnie sprawdził się na weselu jako słodka alternatywa.

Candy Bar pochodzi od Fajna Babka z Miłosławia, zdjęcia: FotoStube

You Might Also Like