LIFESTYLE

Sezon w pełni | Mam przekichane

Mój ukochany cykl wpisów powraca wraz z pojawieniem się kwietnia. Niestety, jak co roku nie jest on dla mnie łaskawy. Katar, na szczęście, nie męczy mnie tak, jak w poprzednich sezonach, ale za to czuję się bardzo osłabiona.

Przyznam szczerze, że dziś przeżyłam największy kryzys, który kumulował się od kilku dni. Zaczęło się od niewinnego bólu głowy, który trwał cały czas, tak – zasypiałam i budziłam się z bólem głowy. Dziś chwyciło mnie totalne osłabienie, które powodowało, że ledwo siedziałam, a w dodatku miałam stan podgorączkowy. Do tego brak apetytu. No nie jest to przyjemne… Oprócz tego pojawiły się problemy z koncentracją, duszący kaszel oraz ból gardła.

W ostatnim wpisie w tym cyklu obiecałam Wam, że dam znać, jak wyglądają wyniki mojej spirometrii. W listopadzie badań nie miałam przeprowadzonych, dopiero w marcu. Na szczęście jest ok. Astma to wciąż odległy temat, a moje zadyszki i momentami duszności to jeden z objawów alergii. Zalecenie mam jedno. Muszę dmuchać… balony… 😀 😀 😀

A jak u Was? Sezon alergiczny również rozpoczęty?

 

Zostawiając komentarz, użytkownik wyraża zgodę na przetwarzanie danych osobowych.

You Might Also Like